głowna › Fora › 1. DYSKUSJA OGÓLNA 📣 › Związek z narcyzem który uzależnił od siebie dziecko
- Ten temat ma 0 odpowiedzi, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 2 miesiące temu przez
Maharedt.
-
AutorWpisy
-
2026-08-17 o 00:17 #2456
Maharedt
UczestnikCześć
Potrzebuje wsparcia bo zwariuję.
Mój partner jest typowym narcyzem. Jesteśmy razem 9 lat. Żałuję że nie dostrzegłam tego gdy byliśmy na samym początku.
Na pytanie o swoje wady ja odpowiedziałam szczerze a on… „Jestem za dobry”
Nie wiem dlaczego nie zapaliła mi się lampka ostrzegawcza gdy mówił że była żona zostawiła go i odeszła z 4 letnim dzieckiem bo pewnie od początku umawiała się ze swoim szefem
Bez ogródek mówił że gdy chciał sexu z żoną pytał „będzie coś z tego? Nie? To dobranoc”
Kochankiem od początku był bardzo słabym. Wytrzymywał max 3 min dopóki nie chcąc mu pomóc nie zabralam go do apteki
Później mówiłam co ma robić by sprawić mi przyjemność a czego nie lubię
Oczywiście odpowiedź ” gdy mam to rzadko ( bo chciał kilka razy dziennie, bo przy braku satysfakcji z mojej strony w końcu mi zbrzydło) to będę robił to tak jak lubię a jak nie doszłaś to możemy spróbować później bo … Tak dziwnie nogi układasz itp że nie mam takiej frajdy… Zero reakcji ze nie chce być z królikiem duracel który traktuje mnie jak prostytutke
Opowiadał że raz był u jednej i powiedział na koniec czy musi płacić skoro jest młody i (swoim zdaniem) przystojny
Mnie na pierwszy rzut oka totalnie się nie spodobał ale wysyłał wiadomości, zabiegał o spotkania, dawał kwiaty aż kiedyś oświadczył że jesteśmy razem
Odkryl moja słabość. Byłam po rozwodzie z 4 letnim synem i przeszłością facetów którzy tylko chcieli mnie wykorzystać, pobawić się i .. urwać kontakt
Jak on dbał o mojego syna, jak o niego zabiegał
Myślałam że złapałam pana Boga za nogi… W końcu był takim dobrym ojcem wobec swojego syna
Dziwiłam się gdy stał obok gdy jego syn go obrazal a on twierdził że nic nie słyszał i że to nie mialo miejsca, że gdy powiedział że złośliwie skrzywdził mojego 4 lata młodszego syna on twierdził przekonywał swojego wówczas 11 letniego syna że nie rozumie co to znaczy złośliwie po czym obraził się i cały dzień spedzil z nim ignorując mnie i moje dziecko
Przykłady można tylko mnożyć..
Gdy zaczęłam mieć problemy z pogodzeniem się z nową sytuacją w pracy po powrocie z urlopu macierzyńskiego i mu o tym powiedziałam w płaczu, to… Na urodzinach uznał to za świetny pomysł by wyśmiać mnie w rozmowie z moją siostra ” tak chciała wrócić do pracy a teraz narzeka”
Skończyłam z leczoną depresją
Gdy powiedziałam że to przez niego to… Obraził się bo jak mogę tak go obrazac
Teraz zaczęłam szukać pomocy, czytać na ten temat i wiem z kim mam do czynienia
Szkoda że z dodatkowymi ranami i problemami z samą sobą
Mamy 7 letnia córkę
Jeszcze kilka MSC temu zapatrzoną w niego. Teraz powoli się dystansuje bo widzi że dla niego najważniejszy jest jego syn (swoją drogą też narcyz niestety)
Ale odejście nie ma póki co szans powodzenia
Mamy wspólny kredyt na dom
On płaci ratę i opłaty ja żywność, chemię i wszystko czego dzieci potrzebują
Twierdzi że mogę się wyprowadzić bo dom jest tylko jego bo on płaci ratę kredytu
Wiem że nie ma racji bo jesteśmy współwłaścicielami ale nie mam już siły się kłócić
Córka nie wyobraża sobie domu bez taty a mnie jest coraz mniej
Coraz częściej zaglądam do kieliszka wina.. muszę z tym też udać się do specjalisty bo potrzebuje pełnej uwagi na bycie z tym człowiekiem
Unikam sexu… nienawidzę go …a on tylko w kółko że dla dzieci i psa mam cierpliwość i miłość a tylko dla niego nie
To on jest ofiarą. To ja jestem tą zła
Pomocy
Potrzebuje z kimś pogadać kto jest w takiej sytuacji -
AutorWpisy
- Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.
