jak się pozbierać po związku z narcyzem?

głowna Fora 2. OFIARY NARCYZA 🤕 jak się pozbierać po związku z narcyzem?

Oglądasz 16 wpis (wszystkich: 72)
  • Autor
    Wpisy
  • #2358
    Tomasz
    Uczestnik

    Pracuje tu nie mam nic do zarzucenia ,zresztą Narcyzi są z reguły inteligentnymi i pracowitymi ludźmi tylko że muszą decydować a wszystkim . Zmiana planów lub decyzji kończy się wiadomymi sposobami manipulacji .W moim przypadku ulubiona jest licytacja i karanie ciszą typowe zachowania .W licytacji jest geniuszem ,normalnie z rękawa odpowiedzi w większości nie pamiętam dokładnie czy tak w ogóle było .Prowadzimy działalność .Ja to nazywam Pani wie lepiej .Rzeczywistość to jednak weryfikuje bez żadnego poczucia winy z błędnych decyzji .

    #2359
    Tomasz
    Uczestnik

    Mimo iż nic nie zbudowała tylko przejęła zarządzanie to ciężko się czasami odnaleźć w sytuacjach z klientami ,pracownikami czy znajomymi . Oni wszyscy czasami nie wiedzą jak się mają odnaleźć w danej sytuacji. Oczywiście rozumie ,przeprasza i dalej robi to samo .Typowa dewaluacja .Na problemy Bednarski jest potrzebny na pewno coś wymyśli .

    #2360
    Tomasz
    Uczestnik

    Co do dzieci i ich rozpieszczania budowany jest następny narcyz który nie wybaczy swojemu mężowi braku zaradności życiowej i następny dramat .Mam cichą nadzieję że tutaj tak się nie stanie 9 letnia córka jest bardzo empatyczna ale nie może głośno powiedzieć co myśli ,, jak byś się wyprowadziła to zostaw nam thermomix to my z tatą damy sobie radę,,dramatyczne wyznanie .Okazuje się że dzieci mimo iż mogą tego nie pamiętać przejmują schematy zachowań które przynoszą pozytywny skutek .

    #2361
    Tomasz
    Uczestnik

    Koniec plucia . Lepiej napiszcie jak sobie radzicie ze stresem i depresja .Chętnie poczytam .
    Pozdrawiam.

    #2362
    AdmiNar
    Opiekun forum

    Z moich obserwacji są inteligentnymi pracowitymi lecz na własnych zasadach, w przeciwnym razie bardzo leniwi i oporni. Lubią wysługiwać się otoczeniem do załatwiania za jego pomocą swoich spraw czy obowiązków. A robią to w tak perfekcyjny sposób, że to otoczenie nawet nie zauważa, że jest wykorzystywane a jeszcze świadczy dla nich usługi z przyjemnością… Hmm, no trzeba przyznać, że to też jakaś umiejętność :p 🙂

    #2363
    AdmiNar
    Opiekun forum

    O tak, karanie ciszą to była niegdyś dla mnie najgorsza forma traktowania – znikanie, brak odzewu np przez cały miesiąc, nawet 3 miesiące ot tak, bez większego powodu,bo coś się nie spodobało, bo coś nie po jego myśli. A człowiek każdego dnia rwał włosy z głowy – co się z nim dzieje? A on się świetnie bawił w samotności. Po czasie się odzywał i potrafił stwierdzić, że przez cały ten czas nawet o mnie nie myślał i nie brakowało mu mnie. 🤣👌🏻 Obecnie, po tylu podobnych akcjach znieczuliłam się na to i wyspecjalizowałam w tym równie dobrze, ale tylko w obronie własnej – czyli jeśli mój narc zaczyna swoje ciche dni (wraca do siebie, przestaje się do mnie odzywać), kompletnie nie próbuje się z nim już kontaktować – z miejsca to akceptuję i zajmuje się sobą jakby nigdy nic. Kiedyś panicznie za każdym razem balam się, że już nie wróci. Teraz już dobrze wiem, że w końcu mu się znudzi ta jego samotność i sam się nagle upomni o uwagę. Oni zawsze wracają.. Oczywiście takie znieczulenie się ma swoją cene – myślę, że coś straciłam, jakiś rodzaj czułości empatii, czyli chcąc nie chcąc zostajemy lepieni na kształt naszego oprawcy – chcąc przetrwać traumatyzowanie też odcinamy się od naszych głębokich emocji i stajemy się nieco płytcy, ignoranccy. Ale tylko to (przynajmniej w moim przypadku) pozwala mi przetrwać i zachować zimną krew, gdy narcyz próbuje mnie zranić czy wyprowadzić z równowagi psychicznej.

    #2364
    AdmiNar
    Opiekun forum

    Ale jak już jestem przy tym temacie to naprawdę polecam wszystkim próbować wytrwać karanie ciszą i zaserwować mu taka sama ciszę. Nie szukać kontaktu. Nawet jeśli mija tyle czasu, że wydaje Wam się, że już na pewno nie wróci – to właśnie ten największy kryzys, gdy chciałoby się rozpaczliwie do niego odezwać i poprosić o jakieś wyjaśnienia co się z nim dzieje – należy próbować przeboleć, przetrwać, a zobaczycie, że w końcu sam się zaniepokoi, że chyba już o nim nie myślicie i sam Wam o sobie przypomni! 🙂 powiem z mojego doświadczenia – kiedy kilkukrotnie z rzędu na jego karanie ciszą odpowiecie identyczną, konsekwentną ciszą, odkryjecie, że po jakimiś czasie już Was przestaje tą ciszą karać bo widzi, że to nie robi na Was wyrażenia, nie działa już po prostu. Więc nagle się okazuje, iż potrafi przestać to stosować. Jeśli pokazujesz granice i nie pozwalasz na pewne rzeczy, narcyz zaczyna Cie szanować i już tak chętnie się Tobą nie bawi i nie manipuluje, bo nie przynosi mu to pożądanego skutku i satysfakcji, na jaką liczył. W ogóle metoda lustra to najlepszy sposób by chronić siebie – odbijasz mu te same zachowania, którymi on traktuje Ciebie. Tyle, że trzeba się nauczyć robić to w taki subtelny, niezauważalny sposób, żeby nie wyczuł, że to jest jakiś odwet itp.

    #2365
    AdmiNar
    Opiekun forum

    Twoją misją jest uchronić w dziecku te pokłady wrażliwości i empatii. Co nie znaczy, że na oczach córki miałbyś pozwalać na poniewieranie czy dyskredytowanie przez żonę, bo znam to z przypadku kolegi z pracy – dzieci, które widzą jak ich matka poniewiera ich ojcem zaczynają tracić do niego szacunek i nawet nim gardzić. Smutne to ale tak to często działa. Te dzieciaki same zaczynają nieładnie się do niego odzywać, choć jest najlepszym ojcem na świecie. Ale pewnie jest za tym podszyty jakiś gniew na ojca, że on jest taką „pi*dą”, że pozwala na takie traktowanie…

    #2366
    AdmiNar
    Opiekun forum

    Kurcze, gdyby ludzie wiedzieli jak sobie radzić z depresją i stresem to terapeuci nie mieliby tyle roboty 🙂 choć ja nie korzystam, bo osobiście się przejechałam na mało kompetentnych „specjalistach”. Ponadto zawsze próbuje jakoś sama wydobyć się z czarnej dupy, każde takie osiągnięcie zawsze jakoś buduje. Ktoś kiedyś gdzieś pod filmem o narcyzach na YT zostawił fajny trafny komentarz, że jak już przetrwasz związek z narcyzem to jest taka szkoła lepsza niż jakikolwiek kołczing etc i możesz się uważać za mistrza i znawce od ludzkiej porytej mentalności 🙂

    #2367
    AdmiNar
    Opiekun forum

    Ze stresem radzę sobie przy pomocy muzyki, spacerów, wkręcania w czynności, które dawniej sprawiały mi przyjemność i powodowały odcięcie od rzeczywistości, np tworzenie tej strony 🙂 czasami trzeba się też odmóżdżyć jakims mało głębokim filmem czy serialem – jeden raz pomogło mi to przetrwać długi okres dwóch tygodni doła, bo z reguły tego nie praktykuje, ponieważ gdy jestem mocno zestresowana i tak nie potrafię skupić myśli na żadnej czynności… Ostatnio planuje zapisać się na jakieś tańce, fitnesy itp. Czasem warto wybrać się samotnie do kina,posiedzieć między ludźmi. Koncerty mnie doładowują. Nie wiem co mogę polecić facetowi 🙂 Wy macie często trochę inne formy spędzania wolnego czasu czy odreagowywania stresów 🙂

    #2368
    AdmiNar
    Opiekun forum

    Warto o siebie zadbać. Może na masaż się wybrać. W ogóle wychodzić sobie gdziekolwiek, niech ona zobaczy, że też masz swoje życie,sprawy, bo może jest tak, że od zawsze jesteś na każde jej skinienie i już się przyzwyczaiła do tej wygody i myśli sobie, że nie masz własnego życia i żyjesz tylko dla niej? Z tego co piszesz wynika, że szmat czasu wytrzymałeś z narcyzką. Pytanie jaki masz plan? Odejść? Zostać? Trwać w tym czy zakończyć? Czy widzisz jeszcze siebie przy boku innej kobiety? Czy łączy Was wspólny biznes na tyle, że np nie możesz tego zostawic. Nie chcę być wścibska, po prostu pytam bardziej z chęci doradzenia czegoś sensownego

    #2369
    Tomasz
    Uczestnik

    Mój psychoterapeuta do którego chodzę dopiero od miesiąca stwierdził że aż dziwne że jestem silniejszy od Niej .Tak naprawdę to nic nie daje .Więcej widzę (to jest dopiero dramat) ale i tak potrafię się ponieść emocjom . Nie poruszaliśmy tematu zdrady osób narcystycznych i zachowaniu typu ,,to nie moja ręka,, lub ,,musisz uwierzyć ,,. Mojej starszej córce która jest neutralna (praca) odpowiadam Imie…. to w chyba w końcu ten święty Mikołaj istnieje skoro mam wierzyć a fakty są inne .Od roku widzę jak żona przesuwa fakty .To faktycznie było ale nie tak jak Ci się wydaje ,zmiana postępowania i bomba (wyśmiałem to ) dramat że nie działa i tak jeszcze wiele etapów do teraz .Nie wiem czy pisze zrozumiałe .Przesuwanie rzeczywistości .Teraz to ona chce a ja nie . Czy zostanę ,odejdę nie wiem szukam rozwiązania bez rozwiązania .Teraz myślę że mógłby ja ktoś ukraść ,bolało by ale pozbyl bym się problemu .Zrzucił bym decyzję z siebie bo podjęcie tej decyzji jest najtrudniejsze.

    #2370
    Tomasz
    Uczestnik

    Nie pisaliśmy nic też o komunikacji głównie agresją tu myślę że jest największy problem ale to już rzeczy nabyte myślę u żony w dzieciństwie .Długi czas działało zanim nauczyłem się bronić .

    #2371
    Tomasz
    Uczestnik

    Ta agresja powodowała że zastanawiałem się absurdalnie a ,,może ma rację ,, Normalnie mistrzostwo świata manipulacji .

    #2372
    Tomasz
    Uczestnik

    Nie piszemy też nic o strachu przed odrzuceniem (dzieci ciągle są na pierwszym miejscu),ciągłym zastraszaniu i wielu innych manipulacjach .Sexie bez bliskości ale to wiem dopiero od 2 lat kiedy zacząłem zgłębiać temat . W sexie potrzebna jest adrenalina a nie bliskość .Wszystkiego zaznałem .Temat rzeka .Po 32 latach małżeństwa to tak jakby ktoś odebrał mi życie .

Oglądasz 16 wpis (wszystkich: 72)
  • Musisz się zalogować by odpowiedzieć w tym temacie.